Uczestnicy tak zwanych „patroli obywatelskich”, którzy bezprawnie podawali się za funkcjonariuszy publicznych i zakłócali spokój podróżnych na dworcu Warszawa Centralna, są ścigani przez prokuraturę. PKP SA deklarują wydanie ochronie poleceń interweniowania wobec samozwańczych „strażników” w zarządzanych przez spółkę obiektach.
Sprawa nabrała rozgłosu, gdy skrajnie prawicowi aktywiści opublikowali w Internecie nagranie wideo ze swoich działań. Na warszawskim Dworcu Centralnym w ostatnią sobotę (13 czerwca) polowali na ludzi ciemnoskórych lub o śniadej karnacji, których zaczepiali i zmuszali do okazywania dokumentów. Stroje, które mieli na sobie (z naszywkami z flagą i godłem), przypominały mundury, przez co ktoś niezorientowany – np. przyjeżdżający do Polski cudzoziemiec – mógł uznać ich za żołnierzy lub funkcjonariuszy innej służby mundurowej.
Podszywanie się pod funkcjonariuszy publicznych – i wykonywanie czynności zastrzeżonych dla nich (takich jak legitymowanie) – jest tymczasem karalne. W myśl artykułu 227 Kodeksu Karnego „Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Karze podlega też nielegalne przetwarzanie danych osobowych pozyskanych z dokumentów legitymowanych osób.
Niezależnie od tego obecność w przestrzeni publicznej zachowujących się wyzywająco, umundurowanych formacji przypominających bojówki tworzy atmosferę strachu, podkopuje zaufanie do państwa i tworzy grunt pod niepokoje społeczne. Podobnie było w przypadku samowolnych „ruchów obrony granic”, działających na granicach Polski latem ubiegłego roku – oraz znanych z ubiegłych lat „patroli antyimigranckich” na ulicach części polskich miast. W tle jest interes polityczny skrajnej prawicy, która takimi demonstracjami usiłuje poprawić swoje notowania przed wyborami, a także skłonić własnych zwolenników do wpłacania pieniędzy na „patrole obywatelskie”.
Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła śledztwo w tej sprawie. Jej przedstawiciele informują, że w sprawie zabezpieczono materiał dowodowy: oprócz nagrań dostępnych w Internecie są to m. in. zapisy monitoringu dworca. Policja prowadzi dalsze czynności śledcze.
Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie podszywania się przez ustalonych mężczyzn w dniu 13 czerwca 2026 r. na terenie Dworca Centralnego w Warszawie pod funkcjonariuszy publicznych oraz legitymowania innych osób.
— Prokuratura Regionalna w Warszawie (@Prok_Regio_Waw) June 17, 2026
Policja radzi, by w razie kontaktu z tą lub podobną grupą awanturników nie wykonywać poleceń samozwańczych funkcjonariuszy. W sytuacji, gdy nie ma pewności, czy dana osoba ma prawo nas kontrolować, trzeba wezwać ją do okazania legitymacji służbowej. Jeśli wątpliwości nie zostaną rozwiane, należy wezwać policję przy pomocy numeru 112.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.